Tu i Teraz. Ja i Ty.

Dziś chcę Wam pokazać kawałek  mocy Gestaltu. Ciekawa jestem Waszych reakcji. Mnie ciężko było kiedyś pogodzić się z założeniami F. Perlsa założyciela Gestaltu. Powodowały aż fizyczny ból i dyskomfort – lęk, niezrozumienie. Teraz wiem, że to wolność i odpowiedzialność zapisana w czterowierszu.

Ja robię swoje i ty robisz swoje. Ja nie jestem na świecie po to, żeby spełniać twoje oczekiwania, a ty nie jesteś po to by spełniać moje. Ty jesteś ty, a ja jestem ja. Jeśli się spotkamy – to wspaniale. Jeśli nie – to trudno. ” (Fritz Perls)

I jak? Dziwnie? Te słowa są kłopotliwe, bo każą nam się otrzeć o samotność egzystencjalną, która dla jednych jest dramatem dla innych stanem spokoju w kontakcie ze sobą. Samotność często pociąga za sobą wrażenie wewnętrznej pustki połączonej ze smutkiem, zniechęceniem, niepokojem, silnym pragnieniem, by być chcianym, komuś potrzebnym. Ludzie, którzy uciekają od prawdy o potencjale samotności egzystencjalnej mają silne pragnienie relacji jakiejkolwiek. Czasem decydują się lub trzymają relacji toksycznych osobistych czy zawodowych.

Niskie poczucie własnej wartości i przekonanie: „chyba nie jestem nic wart… nikt nie chce ze mną być…”

Jednak warto sobie uświadomić swoją samotność egzystencjalną, aby nie tworzyć toksycznych relacji i zobaczyć potencjał swojego istnienia. Nie ma i nigdy nie będzie osoby, która w pełni będzie w stanie współodczuwać nasze emocje. Niepowtarzalność każdego z nas nadaje nam poczucie wyjątkowości… jest oczywistością, że wiąże się to z pewnego rodzaju samotnością w wymiarze egzystencjalnym.

Chrześcijaństwo i inne religie monoteistyczne twierdzą, że Bóg jest w stanie wypełnić tę  pustkę, którą nosi w sobie każdy z nas… No cóż…
A co ma zrobić ateista lub człowiek, którego wiara nie opiera się na tak głębokiej osobistej relacji z Bogiem?
A może wypełnienie pustki mamy w sobie? Sami w sobie nosimy klucz do nas samych.

Ułuda – dramat czy uwolnienie?

Moje osobiste doświadczenie sprzed wielu lat… może to znasz?
Kiedy myślałam o osobie, która wie o mnie WSZYSTKO, nie mam przed nią żadnych tajemnic i ona przede mną także i zdałam sobie sprawę, że taka osoba nie istnieje. Nikt nigdy nie będzie wiedział o mnie wszystkiego.
Poczułam smutek i  samotność, ale i przypomniało mi to, że my- ty i ja oddzielnie, jako jedyni wiemy, świadomie lub podświadomie kim jesteśmy… Sami ponosimy odpowiedzialność za siebie. Dlatego taka kluczowa jest świadoma relacja ze sobą samym/ samą -czasem przy współudziale psychologa terapeuty 🙂 ale on nie zrobi tego za nas. Na tym dopiero możliwe jest budowanie satysfakcjonujących relacji z innymi… wszak człowiek nie jest stworzony do życia w samotności…

pójdźmy dalej…. poza Perlsem, ale nie w zaprzeczeniu  tylko w rozwinięciu jego myśli

„Jeśli ja robię swoje i ty robisz swoje, Stajemy wobec niebezpieczeństwa utraty siebie nawzajem i nas samych Ja nie jestem na tym świecie po to, by spełniać twoje oczekiwania, ale jestem na tym świecie, aby cię utwierdzać w twym niepowtarzalnym ludzkim istnieniu. I być utwierdzanym przez ciebie. Jesteśmy w pełni sobą tylko w odniesieniu do siebie nawzajem. Nie znajduję Cię przez przypadek;
Docieram do Ciebie poprzez aktywne poszukiwanie.
Miast biernie czekać, co mi się przydarzy,
Mogę świadomie kształtować zdarzenia.
Musze zacząć od siebie, to prawda;
Ale nie wolno mi na sobie przestać;
Prawda zaczyna się we DWOJE. ”
W. Tubbs

Dla chętnych jeszcze dekalog 🙂 rozwinę pewne jego punkty w jednym z kolejnych postów.

„DEKALOG GESTALT

Żyj teraz – zwracaj uwagę bardziej na teraźniejszość, niż przeszłość i przyszłość.

Żyj tutaj – zajmij się tym, co jest obecne, a nie tym, czego nie ma.

Przestań sobie wyobrażać – doświadczaj tego, co rzeczywiste.

Przestań niepotrzebnie myśleć – zamiast tego patrz i smakuj.

Wyrażaj siebie – nie manipuluj, nie tłumacz, nie uzasadniaj, nie osądzaj.

Poddaj się przeżywaniu nieprzyjemności i bólu, tak jak poddajesz sie przeżywaniu przyjemności. Nie ograniczaj swojej świadomości.

Nie akceptuj żadnego „powinieneś” z wyjątkiem tego, co naprawdę Twoje.

Weź pełną odpowiedzialność za swoje czyny, uczucia i myśli.

Poddaj sie temu jaki jesteś. Nie udawaj kogoś innego.

Bądź sobą i pozwól być sobą innym.”