Moi Drodzy, nie było mnie tu 2 lata… Stęskniłam się. Jak określa się w niektórych statusach 😉 to było skomplikowane… Przechodziłam przez jakiś czas dość intensywnie osobiste procesy. Moje wartości – prawda, współodczuwanie, wychodzenie z serduchem na dłoni, autentyczność – zostały poddane próbie w ważnych relacjach… O ile praca z Wami indywidualnie i dla par trwała przez cały czas i trwa nadal, o tyle moje projekty z kanałem na Youtube i rozwinięciem bloga odłożyłam na półkę. Niektórzy z Was czytali zapewne (we wpisach sprzed wspomnianej przerwy ) co myślę o takich sytuacjach. To, że na chwilę trzeba przeczekać nagłą burzę w przypadkowej zatoce, nie oznacza zaprzeczenia właściwemu kursowi. Ja też nie zaprzeczam. Miłość do ludzi – praca z Wami i dla Was jest zaszczytem. Trudne zdarzenie, cudze ego czy agresja nierozumiejących etc. nie może – Ciebie, mnie – zawrócić ze szlaku pragnień, marzeń, planów i odwieść od celów. Warto przeżyć i wyjść zwycięsko na pohybel kłamstwu i manipulacji. Do zobaczenia / usłyszenia 🙂

