Steruj Życiem

W 2019 nie oceniam innych – wchodzisz?

4 Sty , 2019  

Co by było gdybyśmy zrobili takie założenie? Nie oceniam człowieka. Mówię o czynach nie o ludziach. Zamieniam „Ty jesteś…” „Na to co robisz powoduje że czuję… że mam wrażenie… ” Nigdy nie można być pewnym tego kto kim jest. Można być pewnym co dzieje się z nami pod wpływem takich czy innych słów czy działań, ale też nie oceniajmy cudzych intencji. To ta osoba za nie odpowiada nie Ty. Ty odpowiadasz za siebie. Uważałabym z ocenianiem ludzi… Nie mamy pojęcia czemu są tam gdzie są w danym momencie… Np może wcale nie jest im źle tylko mają bonus, są w trakcie sytuacji uczącej czegoś  o czym nie mamy pojęcia.

Co by było gdyby panowała Bezwarunkowa miłość

Otrzymałam mailem treść – przekazuję fragmenty – co o niej myślisz gdybyś miał/a ją wygłosić do kogoś

„Kiedy szukasz swojej własnej specyficznej drogi kontaktowania się z otaczającym Cię światem, kocham Cię takim, jaki jesteś.  Szanuję Twoje decyzje dotyczące sposobu, w jaki chcesz zdobywać naukę tego życia. Wiem, że ważne jest to, abyś był/a dokładnie takim człowiekiem, jakim sam/a chcesz być. Nie takim, jakim życzyłbym/abym sobie ja lub ktokolwiek inny. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie wiem co dla Ciebie jest najlepsze, chociaż nieraz wydaje mi się, że wiem. Nie byłem/am przecież tam, gdzie byłeś Ty. Ponadto nie widziałam życia z tej perspektywy, co Ty. Nie wiem jakie wybrałeś/aś sobie zadanie do spełnienia, jak i z kim chciałbyś/abyś je rozwiązać i jaki założyłeś/aś sobie na to przedział czasu. Nigdy nie patrzyłem/am Twoimi oczami, więc jak mogę wiedzieć czego potrzebujesz ? Nie próbuję oceniać Twoich czynów ani myślą ani słowem. Idź przez życie na swój własny sposób! Rzeczy, o których mówisz lub które robisz, nie uważam za błędne lub mylne. Wiem, że jest wiele możliwości doświadczania  i pojmowania różnorakich aspektów naszego świata.

W każdej dowolnej chwili potrafię zaakceptować bez zastrzeżeń każdą z Twoich decyzji.

W żadnym razie nie oceniam, gdyż jeśli odmówiłbym/abym Tobie prawa do własnego rozwoju, odmówiłbym/abym tym samym również sobie, jak i wszystkim innym. A tym, którzy wybierają inną, aniżeli ja, drogę życiową, na której nie skupiłbym/abym raczej swoich własnych sił i energii, nie odmówię nigdy miłości. (…)To, co posieję, to też będę zbierał/a.

Udzielam Ci uniwersalnego  prawa do wolnego wyboru, do wędrowania Twoją własną ścieżką oraz do odpoczywania w zależności od tego, co jest dla Ciebie w danej chwili właściwe. Nie pozwolę sobie na żaden osąd tego, czy Twoje kroki są małe czy duże, lekkie czy ciężkie, pod górę czy z góry. Byłby to tylko mój własny punkt widzenia. A zdarzyć mogłoby się, że widząc Ciebie bezczynnym/ą, oceniałbym/abym to jako pozbawione jakiejkolwiek wartości. Natomiast  mogłoby się okazać, że w ten sposób byłbyś/abyś dla świata balsamem. Nie zawsze jestem w stanie dostrzec wszystko.

 Wybór własnej drogi rozwoju jest niezaprzeczalnym prawem każdego strumienia życia.

Kochaj całkowicie to prawo i stanów o własnej przyszłości. Z pokorą chylę czoło przed rozpoznaniem, iż to, co dla mnie uważam za najlepsze, wcale nie musi być prawidłowym dla Ciebie. (…) ”

 

, , ,



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *