super niani dziękujemy

Jakiś czas temu napisałam na prośbę jednego z portali kobiecych cykl artykułów, którym dziś chcę dać kolejną odsłonę. Temat uważam za WAŻNY – tak, właśnie tak – dużymi literami. Więc…
Drodzy Rodzice obecni i przyszli oraz wszyscy zainteresowani rozwojem człowieka
proponuję Wam wspólną podróż w głąb emocjonalności i kształtowania charakteru dziecka w codziennym zachowaniu i codziennych komunikatach do Waszego malucha. W cyklu artykułów związanych z rozwojem od 0-5 lat przybliżę wpływ jaki macie na przyszłość swoich dzieci. Każdy Rodzic kocha swoje dziecko, czasem tylko nie wie jak okazać miłość, nie jest świadomy jak może pomóc wyposażyć je emocjonalnie tak, aby kroczyło w życiu najlepszą drogą (pomijam skrajne przykłady patologii). Wszystkiego w życiu uczymy się… jak siadać, chodzić, alfabetu, tabliczki mnożenia, gotowania, jazdy na nartach, rowerem, samochodem, uczymy się tańczyć, podrywać etc, wszystkiego poza rodzicielstwem. Czy z jakiegoś powodu uważa się, że te umiejętności są wrodzone… ? Nie umiem odpowiedzieć. Wiem tylko, że przy wychowaniu drugiego dziecka Rodzice mówią – teraz już wiem… o wielu aspektach, które można wskazać przyszłym Rodzicom dużo wcześniej. Niestety szkoły rodzenia rzadko są zainteresowane równoległymi zajęciami dla obojga Rodziców odbiegającymi od „jak oddychać, jak przewijać”
Chciałabym, abyście prześledzili ze mną drogę emocjonalną dziecka. Świadomie przyjrzeli się własnym schematom, które możecie przekazywać lub przekraczać razem ze swoim maluchem. Razem zobaczymy jakie pozytywne i mniej dobre następstwa mogą zdarzyć się przy określonych zachowaniach wobec dziecka w kolejnych okresach jego rozwoju. Być może zechcecie dać sobie możliwość prześledzenia własnej drogi swojego dzieciństwa i znalezienia pewnych analogii.
Każdy z nas posiada charakter, skąd się bierze i czym jest? Często mówimy o dziecku czy dorosłym – on ma charakter matki, ojca, jego geny… Co to jest? Odpowiedzmy: jest to względnie stały zespół cech oraz wewnętrzny system regulacji zachowania. Charakter nie jest wrodzony… Musimy o tym pamiętać. Tworzy się w największym stopniu w pierwszych latach życia człowieka i ma ogromny wpływ widoczny przez większą część dorosłości na relacje osobiste zawodowe, wybory i podejmowane decyzje.
Każdy z nas ma w sobie cechy różnych typów charakterologicznych, które będziemy sukcesywnie poznawać, z których dwa- trzy są dominujące i warunkują nasz sposób reagowania. Będziemy śledzić przejawy struktur charakteru od łagodnych po nasilone. Zobaczymy jak może to skutkować w życiu nastolatka i osoby dorosłej.
W kolejnych artykułach prześledzimy
I okres rozwoju, kiedy dziecko przychodzi na świat z komunikatem „jestem” – jak na ten komunikat odpowiedzieć, co wspiera Twoje dziecko , a co je ogranicza.
II okres rozwoju, kiedy dziecko komunikuje „potrzebuję” – jak spełniać potrzeby dziecka, jakie one są. Co zrobić, aby dziecko zachowało równowagę w dawaniu i braniu w życiu
III okes rozwoju, kiedy dziecko chce zaznać samodzielnego poznawania świata – jak mu to ułatwić, wspierać naturalną potrzebę eksplorowania otaczającego świata i czuwać nad bezpieczeństwem malucha nie ograniczając go.
IV okres rozwoju, kiedy dziecko uczy się jak ludzie komunikują się wzajemnie, wyciąga wnioski i zastanawia jak jego zachowanie może być postrzegane przez świat oraz uczy się pewności siebie .
V okres rozwoju, kiedy dziecko zaczyna rozumieć swoją płciowość i tworzy strukturę charakteru – w tym okresie kształtuje się stosunek do własnej płciowości czyli sposób w jaki będziemy nawiązywać bliskie relacje z płcią atrakcyjną dla nas i jaki typ charakteru będzie dla nas atrakcyjny. To tutaj dowiemy się czy wychowujemy dziewczynkę, która sobie ze wszystkim poradzi niczym księżniczka Xena, czy Kopciuszka, Rycerza czy Piotrusia Pana
Będziemy omawiać relacje dziecka z samym sobą i z otoczeniem. Chciałabym zaznaczyć, że każdy rodzic popełnia błędy i nie w tym nic dziwnego, ani zdrożnego, godnego potępienia. Ważne jest żeby chcieć świadomie podejść do wychowania. Jak wcześniej zauważyliśmy, nikt nie uczy nas rodzicielstwa, więc jeśli jesteście już Państwo po jakimś okresie rozwoju dziecka zapoznacie się z informacjami jak można próbować zmienić skutki własnych niedociągnięć, wynikających z Państwa stylu charakteru, który zapewne w czasie kolejnych artykułów Państwo w sobie rozpoznają. Piękne jest, że możecie równolegle z wychowaniem własnego dziecka uzupełniać swój styl charakteru i jeśli taka jest potrzeba świadomie go równoważyć.
Celem naszym jest, aby rodzicielstwo było coraz bardziej świadome, piękne i aby pięknych chwil związanych z macierzyństwem czy ojcostwem było więcej niż tych, które budzą w nas lęk, niepewność albo ślepe powtarzanie reakcji naszych rodziców.
Kolejnym aspektem, którym chcemy się zająć jest wskazanie Państwu wagi wyboru, kto i w jaki sposób zajmuje się Waszym dzieckiem. Jest to istotne, jeśli dziecko spędza z inną osobą niż Rodzic więcej czasu. Wskażemy jak wybrać i czego oczekiwać od osoby opiekującej się i jak zamienić krótki czas naszego przebywania z dzieckiem na czas wysokiej jakości – tak intensywny, aby w dziecku zakorzenić wspomnienia chwil spędzonych z Rodzicami oraz pozytywne emocje towarzyszące tym momentom.
Obalimy mity krążące w mediach. Jednym z nich jest wpędzanie w poczucie winy matek, które nie mają czasu na spędzanie z dzieckiem całego dnia przez pierwsze 3 lata życia malucha. Podobnie rzecz się ma z czasem i finansami na wiele zajęć dodatkowych, które jedna reklama przez drugą sugerują jako najlepszy sposób na to, żeby dziecko było silne i zdrowe. Pokażemy manipulacje w mediach dotyczące używania dziecka jako haczyka reklamowego obliczone na poczucie odpowiedzialności i bycie dobrą mamą, dobrym ojcem. Rodzice są najłatwiejszą grupą docelową dla reklamodawców. Odmówimy sobie, ale dziecku dość rzadko, prawda? Zwłaszcza jeśli ktoś nam podpowie, że to niezbędne dla jego rozwoju.
Tymczasem to my jesteśmy gwarantem dobrego rozwoju naszego dziecka.
Zapraszam do lektury cyklu